Sprawa Haliny B.

3 sierpnia 2012

W szpony sitwy urzędniczej zostałam wepchnięta w r. 2006, prokuratorskiej, sądowej i policyjnej w 2007 r. i trwa to do dnia dzisiejszego. Jestem rolnikiem, sprawa rozpoczęła się dość banalnie – od nadzoru budowlanego w Pajęcznie. W lipcu 2006 zgłosiłam do PINB sprawę, wybudowanych częściowo na działce, którą zakupiłam – obiektów budowlanych, w których znajdował się zakład wyrobu i produkcji trumien. Pomimo tego, że zakład funkcjonował od 2000 r., a udokumentowane pożary były w 2000 i 2004 r. – inspektor Małgorzata Suchanowska z PINB Pajęczno osobiście przeprowadzająca kontrolę w protokole napisała cyt. „nie ma oznak prowadzenia działalności gospodarczej”,


5 istniejących budynków – 3 pobudowane częściowo na mojej działce stanowiącej drogę dojazdową na pole – zakwalifikowano jako „obiekty w budowie”. Następnego dnia po kontroli PINB – rusza ponownie produkcja trumien, która trwała nieprzerwanie do 31.03.2011 r. w obiektach wybudowanych bez decyzji na budowę (częściowo na mojej działce) oraz 2 obiektach nie posiadających zmiany sposobu użytkowania. Szpony sitwy lokalnej urzędników, zmusiły mnie do powiadomienia Policji w Pajęcznie i Prokuratury w Wieluniu. Dochodzenie wszczęto błyskawicznie, a następnie równie błyskawicznie – umorzono. W grę wchodziły ogromne pieniądze odnośnie opłaty legalizacyjnej za 5 obiektów samowoli budowlanej. Dochodzenie, pomimo, że wykazało iż zakład funkcjonuje nielegalnie łamiąc ustawy: Prawo budowlane, Ochrony środowiska, Sanitarnej, Pożarniczej, O odpadach, Zapobieganiu szkodzeniu środowisku, PIP, O podatkach gminnych, O prowadzeniu działalności gospodarczej itp., Prokuratura umarza w 5-cio letnim okresie wszystkie sprawy (około 20 spraw). Zażalenia do sądu w Pajęcznie były bezskuteczne. Bezprawie trwało, Policja i Prokuratura zaczęła tuszować wiele wykrytych przeze mnie spraw. Tematem zainteresowałam Wojewodę łódzkiego, CBŚ i Urząd marszałkowski w Łodzi, NIK i CBA w Warszawie, minister Julię Piterę, Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Bezskutecznie. Od lokalnych urzędników, Policji, Prokuratury i sądu zaczęłam otrzymywać sygnały ostrzegawcze – że albo się wycofam, albo mnie zniszczą. Zaprzestano rozpatrywać moje wnioski i skargi. Sprawa rozgraniczenia mojej posesji z inwestorem zakładu produkcji trumien w toku administracyjnym trwała 2 lata, w przewodzie sądowym od 2009 roku i trwa do dzisiaj. Zemsta poszła dalej – jako jedynemu rolnikowi we wsi odcięto wjazd na pole z drogi publicznej. Budując chodnik na wsi na mapach „zaznaczono” wjazd na moje pole, a wykonano ten zjazd jako drugi (nielegalny) dla inwestora produkcji trumien. Do dalszej walki ze mną organy Policji, Prokuratury i sądu, wykorzystują inwestorów nielegalnie funkcjonującego zakładu oraz mojego byłego zięcia. Skala przemocy od 2011 roku skierowanej przeciwko mnie i mojej rodzinie zagraża naszemu życiu, zdrowiu i mieniu. Szpony pajęczańskiej sitwy, Policji, Prokuratury w Wieluniu i Sądu w Pajęcznie pozbawiają nas podstawowych, konstytucyjnych przywilejów życia w demokratycznym państwie prawa i pozwalają przestępcom czynić nam niewyobrażalne krzywdy. Policja, Prokuratura i sąd – umarzając 3 włamanie do naszego domu uczyniła nas „niewolnikami” i skazała na tortury. Włamywacz straszy, że nas i tak zniszczy, a dom mojej córki i nasz – spali, co przy  dotychczasowej bezczynności wymienionych organów, ma wymiar groźby realnej. Nie zniszczono mi firmy, tak, jak innym „Niepokonanym” – bo jej nie miałam, nie wsadzono mnie do aresztu, bo nie ma za co wsadzić rolnika z hektarem ziemi. Niszczy się mnie psychicznie i fizycznie wykorzystując m.in. producentów trumien i nawet osoby z rodziny. W ostatnim czasie miały miejsce następujące zdarzenia umorzone bezpodstawnie przez Prokuraturę i Sąd:
1. RCS 207/10 – odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie gróźb karalnych, kierowanych przez właścicielkę nielegalnego zakładu produkcji trumien,
2. RCS 10/11 – odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie gróźb karalnych kierowanych do mojego męża podczas nocnego napadu na niego w zakładzie pracy,
3. RSD 89/11 – umorzenie dochodzenia uszkodzenia naszego samochodu – pomimo 3 świadków,
4. RCS 75/11 – odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie nasypania opiłków metalowych do baku samochodu i pociętych opon,
5. RSD 64/11 – umorzenie dochodzenia w sprawie znęcania się psychicznego i fizycznego nad moją córką oraz pobicia mnie przez byłego zięcia podczas opieki nad wnukami.

6. Ds 74/12 – odmowa wszczęcia śledztwa – ujawnienie przez KPP w Pajęcznie informacji z toczącej się sprawy,
7. RCS 57/12 – odmowa wszczęcia dochodzenia – znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną,
8. RSD-534/12 – postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie uszkodzenia powłoki lakierniczej CES 1182,
9. RCS 111/12 – odmowa wszczęcia dochodzenia – uporczywe nękanie,
10. 3 Ds 569/12 – odmowa wszczęcia dochodzenia – współsprawstwo we włamaniu,
11. RSD-446/11 (2 umorzenia) umorzenie – kradzież z włamaniem,
12. 3 Ds 1135/12 – odmowa wszczęcia dochodzenia – fałszywe zeznania,
13. 3 Ds 735/12 – odmowa wszczęcia dochodzenia – przekroczenie uprawnień przez KPP w Pajęcznie i Działoszynie,
Patologiczne działanie przez 5 lat Policji z Pajęczna i Prokuratury z Wielunia, doprowadziło do tego, że przestępcy nie ponieśli i nie poniosą nadal żadnej odpowiedzialności, a organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości preparują dowody przeciwko mojej osobie. Zastraszania Policji, Prokuratury, nękanie i poniżanie mnie w sądach – to bezprawie
władzy, na które ja, jako członek Stowarzyszenia „Niepokonani 2012” wnoszę kategoryczny sprzeciw!

Do wiadomości:

1). Stowarzyszenie Niepokonani 2012,

2). Prezydent RP,

3). Premier RP,

4). Prokurator Generalny,

5). Minister Sprawiedliwości,

6). Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji,

7). Komendant Główny Policji,

8). Poseł Pan Krzysztof Kwiatkowski,

9). Poseł Pan Jarosław Kaczyński,

10). Rzecznik Praw Obywatelskich,

11). Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu